"System"
-Siostro, sklapel proszę!
-Skalpel
-A teraz wybebeszę człeka brzuszną przepaść
do flaczka, by wreszcie mógł bezładnie paść
-Dlaczego jego los taki?
-Który człowiek niszczy ład, wzbudza wielki tumult
jest kanalia, zwykły wszarz wyznajacy dziwny kult
-Nie może być..
-Ale jest proszę siostry, jeszcze kłamie ścierwo,
że Pan Prezes to jest gad, nosz to czyste oszczerstwo..
-A faktycznie, a to blagier...
-Wszak wiadomo, że Pan Prezes ledwo wiąże koniec z końcem
A ten mówił: jaśnie pan myje się czerwońcem
-Fuj!
-Po co nam kłamca i wichrzyciel siejący zamęt?
Lepiej jego kiszkę dać komuś kto być może ocali parlament
- A czy narząd złem nie zarażony?
-Siostra się nie boi
Tylko serce (psia mać) nigdy się nie goi
K.D
Kolejne echo lektury Bułhakova i bebechy Witkacego? :D Szacun za odwagę dzielenia się czymś poważnym.
OdpowiedzUsuń